myireland.pl



Pilot oszalał w trakcie lotu

Pasażerowie na pokładzie samolotu transatlantyckiego przeżyli w miniony poniedziałek prawdziwy horror. Krótko przed lądowaniem, na wysokości 30,000 stóp drugi pilot doznał załamania psychicznego.

Samolot linii lotniczych Air Canada, przed zamierzonym lądowaniem w Heatrow zmuszony był zejść na ziemię awaryjnie w Shannon, tak aby zabrać z pokładu co-pilota. Mężczyzna został wyprowadzony w kajdankach przez specjalne służby.
Samolot zgodnie z planem wyleciał z Toronto i miał lądować w podlondyńskim Heatrow. Jednak niespełna godzinę przed znalezieniem się na ziemi, pilot zaczął krzyczeć i płakać. Mężczyznę zabrano z kokpitu i skutego kajdankami w kostkach nóg i przegubach dłoni unieruchomiono na siedzeniu - wprost na oczach pasażerów.
Z pomocą specjalnych służb chorego wyprowadzono z samolotu i przewieziono karetką pogotowia do szpitala psychiatrycznego.
149 pasażerów rozlokowano w hotelach nieopodal lotniska. Linia lotnicza zorganizowała zastępczą załogę samolotu. Osiem godzin po czasie boeing szczęśliwie wyładował w Heatrow. Sean Finucane, pasażer samolotu, relacjonował potem, że pilot "klął i modlił się do Boga".
„Powiedział, że chce rozmawiać z Bogiem. Wrzeszczał, szarpał się, ale nic nie wskazywało na to, by był pod wpływem narkotyków. Sprawiał wrażenie bardzo cierpiącego."
Inny podróżny, na stronie internetowej flyertalk.com, napisał, że pilot został przykuty do siedzenia numer 12A, przy oknie, w pierwszym rzędzie klasy ekonomicznej. „To było przezycie. Cała kabina wszystko słyszała. To nie było przeznaczone dla wrażliwych uszu.
Pierwszy kapitan zmuszony był lądować w pojedynkę. Zgodnie z przepisami zmuszony był on nałożyć maskę tlenową na całą resztę lotu.
Szpital, do którego przewieziono chorego mężczyznę, odmówił komentarza.
W 1999 roku pilot-samobójca doprowadził do katastrofy samolotu EgyptAir, który leciał z Nowego Jorku. Maszyna spadła do Atlantyku. Życie straciło 217 osób. Ostatnimi słowami z kokpitu były: "Pokładam nadzieję w Bogu".
Irish Independent; The Times, London

powrót do kategorii Porady i artykuły

Dodaj komentarz