myireland.pl



Brytyjskie zasiłki i zapomogi „pod nóż”

Recesja i spowolnienie wielu europejskich gospodarek sprawia, że ministrowie finansów dokonują cudów, aby domknąć budżety, które dalekie są od oczekiwań tak członków rządu, jak i samych obywateli. Nie inaczej dzieje się w Wielkiej Brytanii, której decyzje rzutują także na życie mieszkańców Irlandii Północnej.

 

 

Brytyjski minister do spraw pracy i emerytur James Purnell (na zdjęciu) po raz pierwszy publicznie opowiedział o rewolucyjnych zmianach w wyspiarskich zasadach przyznawania świadczeń socjalnych. Zdaniem Purnella nadszedł czas, aby skończyć z fikcją. Osoby pobierające zasiłki dla bezrobotnych będą musiały wykazać się przygotowaniem do podjęcia  pracy, czynnym szukaniem stałego zajęcia, wreszcie nakładając na beneficjentów obowiązek przygotowania się do pracy, czynnego jej szukania i chęcią do przekwalifikowania zawodowego.

 

Biała Księga, czyli ?

 

Masowy powrót do pracy Brytyjczyków. Minister Purnell nie ukrywa, że głównym celem proponowanych przez rząd zmian jest umożliwienie powrotu na rynek pracy prawie miliona osób w wieku produkcyjnym. Te propozycje zapisano w dokumencie „Biała Księga". Zmiany mają dotyczyć także matek samotnie wychowujących dzieci oraz obywateli, którzy otrzymują świadczenia z pomocy socjalnej przez okres dłuższy niż rok. Premier Brown nie ukrywa, że czas najwyższy, aby zmobilizować do działania osoby, które zasmakowały w życiu z zasiłków. Jak twierdzi należy być fair wobec tych, którzy pracują, płacą podatki i składki a więc łożą na życie osób korzystających z popularnego „socjale". W wypowiedziach dla mediów minister Purnell idzie jeszcze dalej niż premier Gordon Brown. Szef departamentu do spraw pracy i emerytur podkreślał, że „rząd nie może dopuścić do marnotrawienia pieniędzy podatnika, wydając je na ludzi, którzy po prostu naciągają system".

 

Coś za coś

 

Zasiłki i zapomogi w Wielkiej Brytanii mają być przyznawane teraz jako forma nagrody za rzeczywiste zainteresowanie zmianą swojego statusu. Osoby, które posiadają prawo do otrzymywania różnych zasiłków, będą musiały teraz włożyć sporo energii w poszukiwanie pracy. Osoba pobierająca zasiłek dla bezrobotnych, dla przykładu, będzie musiała wykazać się, że w ciągu ostatniego miesiąca odbyła określoną liczbę rozmów kwalifikacyjnych. Do obowiązków bezrobotnych dojdzie obowiązkowe uczestniczenie w kursach przygotowania do zawodu, oraz - co jest nowością - akceptowanie ofert zatrudnienia na próbę czy też praca wolontaryjna na cele społeczne. Zdaniem ministra Purnella służby socjalne będą rygorystycznie egzekwowały nowe obowiązki od bezrobotnych. „Jeśli ktoś nie będzie spełniał nowych warunków, to po prostu może stracić swoje uprawnienia do zasiłków" - dodaje. Tak więc odmowa przyjęcia oferty pracy może spowodować, że osoba pobierająca świadczenia zostanie ich pozbawiona na pewien czas.

 

Wyjątki od reguły

 

Jedynie osoby, które opiekują się obłożnie chorym członkiem rodziny w pełnym wymiarze godzin, bezrobotni rodzice dzieci pierwszego roku życia oraz dotkliwie niepełnosprawni będą zwolnieni z nowych obowiązków. Warto odnotować to, że poparcie dla rozwiązań rządowych w tej materii zapowiedziała opozycyjna Partia Konserwatywna. Inaczej cały problem widzą związkowcy i działacze branżowi. Związek zawodowy pracowników służb komunalnych GMB oświadczył, jak donosi Londyn.gazeta.ie, że „istotą problemu nie jest to, iż osoby pobierające świadczenia socjalne przez dłuższy czas uchylają się od pracy, lecz to, że na rynku pracy nie ma popytu na nie".

 

Tomasz Wybranowski

 

 

 

Nadciągająca recesja i gwałtowny

wzrost nakładów na wydatki socjalne

stawiają rząd premiera Gordona Browna

pod symboliczną ścianą, który musi

szukać oszczędności. Rząd nie

ukrywa, że poważnym problemem

społecznym w Wielkiej Brytanii jest

wielka liczna uzależnionych

od świadczeń samotnych matek oraz

ponad 2,5 miliona niepełnosprawnych

w wieku produkcyjnym.

 

 

 

 

 

 

 

powrót do kategorii Porady i artykuły

Dodaj komentarz