Brytyjskie szkoły zastępują uczniom rodziców
Mojej mamie na imię "szkoła"
Erozja życia rodzinnego i brak czasu brytyjskich rodziców sprawiają, że szkoły w Wielkiej Brytanii są jedyną moralną ostoją dla wielu dzieci - informuje serwis BBC News.
- Współczesne szkoły mają o wiele większy wpływ na wychowywanie dzieci niż kilka lat temu. To one zamiast rodziców, zajmują się kształtowaniem charakteru i życia młodego człowieka - zauważył John Dunford, przewodniczący Association of School and College Leaders podczas corocznej konferencji w Brighton.
Zdaniem Dunforda, od brytyjskich szkół oczekuje się, że będą rozwiązywać wszystkie problemy dzieci i młodzieży, ponieważ rodzice spędzając większość dnia w pracy nie mają na to czasu. - Gdyby nie szkoła, to wiele dzieci na Wyspach nie wiedziałoby, co jest dobre, a co złe - przekonuje.
John Dunford dodał też, że wiele brytyjskich dzieci często wzoruje się na łatwym życiu gwiazd show-businessu, niszcząc tym samym wysiłki szkół w przekonaniu młodzieży, że aby odnieść sukces, trzeba ciężko pracować.
powrót do kategorii Porady i artykuły
Dodaj komentarz